Walentynkowe prezenty DIY

Walentynki to nie jest może moje ulubione święto – zawsze uważałam, że okazywanie sobie miłości na co dzień jest dużo ważniejsze, niż od święta. Z drugiej strony, to po prostu jeszcze jedna okazja, aby być dla siebie po prostu miłym. Nie ma nic ważniejszego niż poświęcanie sobie czasu, dlatego też nie kupuję prezentów. Za to daję coś od siebie – swój czas i trud włożony w to, żeby zaskoczyć drugą połówkę. Dziś podrzucam więc kilka pomysłów na walentynkowe pomysły DIY. Mam nadzieję, że z nich skorzystacie.

Czas macierzyństwa

Zwykle sobie śmieszkuję. Żartuję sobie z samej siebie. Dziś będzie jednak inaczej, bardziej serio. Trochę się pozwierzam – i mam nadzieję, że komuś to pomoże. Dziś pozastanawiamy się, co macierzyństwo ma wspólnego z czasem.

Pamiątka rodzinna – DIY

Ten, kto mnie trochę zna, wie, że bardzo lubię wszelkiego rodzaju pamiątki. Lubię pamiętać o przeszłości i dobrych chwilach. Dziś pokażę, jak powstawała nasza bardzo prosta pamiątka rodzinna. Nasza pamiątka rodzinna to obraz na płótnie przedstawiający dłonie nas wszystkich. Niezwykle prosty w wykonaniu, a robi wrażenie. Wystarczy odpowiednio dobrać kolory, a będzie pasował do każdego

Czytaj dalej Pamiątka rodzinna – DIY

Ciąża z problemami

Tak, udało się, jestem w ciąży. Ale żeby nie było tak różowo, od początku jest to ciąża z problemami, gdzie radość przeplata się ze strachem, a śmiech z łzami niepewności. Dlatego też przez dłuższy moment nie było mnie tutaj. Dziś będzie duuużo prywaty i babskich, bardzo intymnych zwierzeń. Radość i pierwsza bitwa Kiedy zobaczyłam dwie

Czytaj dalej Ciąża z problemami

Dziennik projektów

Dziś przedstawiam coś, co pomogło mi na samym początku mojej przygody z szyciem – dziennik projektów do uszycia.   Początki z maszyną Swoją przygodę z maszyną do szycia rozpoczęłam jakieś 2,5 roku temu. Pewnego dnia mąż wrócił do domu z singerem. Oczywiście postanowiłam, że wszystkiego nauczę się sama. Ale wiadomo, początki bywają trudne. Pewne rzeczy

Czytaj dalej Dziennik projektów

Wakacyjny błąd – horror, akt III

 Kolejny wakacyjny błąd. Chociaż wszystko miałam tak dopracowane, tak zapięte na ostatni guzik. Jeszcze się nie poddaję, jeszcze walczę z przeciwnościami losu w nadziei, że da się jeszcze uratować te wakacje. Czy jest to jeszcze w ogóle możliwe? Koszmarna kuchnia Sukienkę na chrzciny prasowałam we wspólnej kuchni, bo w naszym cudownym domku nie było na

Czytaj dalej Wakacyjny błąd – horror, akt III

Wakacyjny błąd – horror, akt I

Pędziliśmy przez noc ku wymarzonym wakacjom, ku przygodzie. Mieliśmy dobre humory, śpiewaliśmy i śmialiśmy się. Chociaż pojawił się już pierwszy wakacyjny błąd – pomyłka terminu naszego przyjazdu, byliśmy pewni, że nic nie popsuje nam tego zasłużonego odpoczynku. Co więcej może się nie udać? Pierwszy wakacyjny błąd Pierwszy wakacyjny błąd pojawił się zaraz po tym, jak

Czytaj dalej Wakacyjny błąd – horror, akt I

Scroll Up