Babeczki do kąpieli z barwnikiem spożywczym

Wczoraj pisałam, jak zrobić kule kąpielowe. Wspomniałam, że można użyć barwnika spożywczego. Ale muszę się przyznać bez bicia, że sama go nie przetestowałam. Dziś to nadrobiłam i chętnie podzielę się efektami eksperymentów. Przepis Dziś się nie rozpisuję tylko od razu przechodzę do rzeczy. Cała podstawa teoretyczna znajduje się w poprzednim wpisie. Na dwie babeczki do

Czytaj dalej Babeczki do kąpieli z barwnikiem spożywczym

Cztery żywioły, czyli zdumiewające kule kąpielowe

Dziś coś dla zwolenników naturalnej pielęgnacji, czyli zrób sobie kule kąpielowe. Zaskakująco mało składników, zaskakująco dobry efekt. Dobra wiadomość jest taka, że każdy, nawet bez specjalnych zdolności manualnych, może je samodzielnie przygotować w domu, a następnie cieszyć się rozkoszną i odżywczą kąpielą.   Kule kąpielowe Większość z nas już dawno temu słyszała o kulach kąpielowych.

Czytaj dalej Cztery żywioły, czyli zdumiewające kule kąpielowe

Guziki i guziczki

To był wyjątkowo długi dzień. Do domu wróciłam kompletnie wyczerpana. Myślałam, że jedyne, co będę dziś w stanie zrobić, to wykąpać się i położyć. Ale oczywiście tak się nie stało. Przypomniałam sobie o tych wszystkich składnikach, które tylko czekały, aż się nimi zajmę. I nagle mnie olśniło. Dziś na kursie krawieckim przerabialiśmy dziurkarki i guzikarki,

Czytaj dalej Guziki i guziczki

Żelkowe mydełka

Ostatnio chwaliłam się swoją nową fascynacją. W końcu doszły do mnie zamówione przez internet składniki, więc jeszcze raz zrobiłam żelkowe mydełka. Magiczna paczuszka     O mojej nowej zajawce możesz przeczytać tutaj. Na początku tygodnia przyszła do mnie paczka ze składnikami do robienia kosmetyków. Wszystko pochodziło ze strony zielonyklub.pl. Bardzo ciekawy sklep, w którym są

Czytaj dalej Żelkowe mydełka

Mydlane zabawy cz.1

   Przyszła jesień i ciągle leje. Spacery robią się coraz krótsze i krótsze, moja pracownia wciąż jeszcze jest w rozsypce. Brakowało mi kreatywnych zajęć. Nieoczekiwanie na horyzoncie pojawiła się całkiem nowa zajawka. Dziś przedstawiam więc mydlane zabawy. Zabawy Zaczęło się od książki. Zobaczyłam ją w księgarni internetowej i zapragnęłam ją mieć. Temat był mi zupełnie

Czytaj dalej Mydlane zabawy cz.1

Śliniak

Śliniak to coś, co ratuje mnie przed całkowitym atakiem apopleksji, podczas gdy mój Robak stara się trafić łyżką z buraczkową do buzi. Wiem, że dziecko pewnych rzeczy musi nauczyć się samo i to normalne, że wszystko dookoła pływa w zupie. Mimo to, patrzenie na to powoduje, że coś mnie skręca w środku. Tak już mam

Czytaj dalej Śliniak

Scroll Up